Wyrwane ławki, przewrócone kosze, opalone wiaty i rozkłady jazdy. Najczęściej przybywa ich w nocy, ale i w biały dzień wandale potrafią skutecznie pomazać szybę autobusu pełnego ludzi. Na walkę z chuliganami miasto wydaje setki tysięcy złotych - latem nawet w ciągu jednego miesiąca.

Poznańscy wandale: młodzi, pijani. Zniszczenia za setki tysięcy

Powiązane tematycznie: